Sobotnie kwalifikacje w wyścigu Red Bull 111 Megawatt 2016

wyścigi motocyklowe kleszczów

1000 ZAWODNIKÓW WZIĘŁO UDZIAŁ W KWALIFIKACJACH RED BULL 111 MEGAWATT 2016

Lista startowa tegorocznego Red Bull 111 Megawatt pęka w szwach od szybkich nazwisk z kraju i zza granicy. W tym gronie znajdują się najwięksi fachowcy od ekstremalnego enduro na czele z Tadkiem Błażusiakiem, Jonnym Walkerem czy Grahamem Jarvisem. Wśród uczestników nie zabrakło także debiutantów, którzy wczoraj – w sobotę – spotkali się w pierwszym etapie zawodów. Trasa kwalifikacyjna składała się z dwóch odcinków: szybkiego motocross i technicznego enduro-cross. Każdy z nich zawodnicy pokonali dwukrotnie – ci z najlepszymi czasami startują dzisiaj w niedzielnym wyścigu finałowym.

Pierwszego dnia Red Bull 111 Megawatt (17 września 2016), uczestnicy pokonywali piaszczystą, crossową trasę, a także specjalnie zbudowaną sekcję enduro-cross z przeszkodami w postaci głazów, belek drewna, opon, wielkich szpul elektrycznych. Startujący zafundowali publiczności widowiskowe przejazdy, bezlitośnie ujawniajce poziom ich umiejętności.

„Nigdzie na świecie nie ma wyścigu rozgrywanego w tak kosmicznym krajobrazie. Kopalnia, machiny górnicze, taśmociągi z węglem i cała ta otoczka – to jest nieprawdopodobne! Do tego poziom sportowy. Walczy tu zawsze czołówka światowego hard enduro i wiem, że wszyscy są zachwyceni klimatem, trasą i ludźmi“ – powiedział Tadeusz Błażusiak tuż przed zawodami, firmowanymi jego słynnym numerem startowym „111“.

Do Kleszczowa, ponownie, obok setek polskich zawodników na różnym poziomie, zjechała też międzynarodowa śmietanka hard enduro z 18 krajów. Oni również podkreślali spektakularną lokalizacje polskich zawodów: „Ten, kto tu nie był ten, nie uwierzy. To ogromny, intrygujący teren, ma niesamowity klimat“ – mówił Brytyjczyk, Jonny Walker.

Walker z pewnością jeszcze większą sympatią darzy Kopalnię Węgla Brunatnego Bełchatów po tym, jak rok temu wygrał 2. edycję, a wczoraj triumfował w kwalifikacjach. Błażusiak skończył sobotni etap z 4. lokatą.

wyścigi motocyklowe bełchatów

Do niedzielnego finału awansowała połowa z 1000 chętnych. 500 zawodników równocześnie wystartuje o 13:11. Trasa wyścigu finałowego składa się z pętli, która ma ponad 20 km długości, uczestnicy będą ją pokonywać trzykrotnie. W zależności od warunków pogodowych, zwycięzca wyścigu pojawi się na mecie po ok. 2,5 godziny. Limit na ukończenie wyścigu to 4 godziny.

Obok gospodarza – Tadeusza Błażusiaka, faworytami są oczywiście Anglicy: Jonny Walker i Graham Jarvis, Hiszpanie – Alfredo Gomez i Mario Roman,  Wade Young z RPA czy młody Niemiec Manuel Lettenbichler. Także Polacy: Łukasz Kurowski, który doskonale pokazał się w ubiegłym roku czy debiutujący w Red Bull 111 Megawatt Adam Tomiczek.

3. edycję Red Bull 111 Megawatt uświetni też pokaz akrobacji lotniczej Łukasza Czepieli, jedynego Polaka, startującego w Mistrzostwach Świata Red Bull Air Race. Dodatkowych atrakcji dla publiczności dostarczą również riderzy freestyle motocross – grupa FMX 4 Ever.

Łukasz Czepiela, to utytułowany polski pilot, który na dobre zadomowił się na krajowym podium i już dwukrotnie reprezentował ojczyznę na Mistrzostwach Świata w Akrobacji Samolotowej w klasie Unlimited. W 2014 roku zadebiutował w pierwszej edycji serii Challenger Cup, a teraz, po rocznej przerwie, powraca do rywalizacji z jeszcze większą determinacją niż kiedykolwiek wcześniej.

Zamieszkały w Katowicach Czepiela ma poczucie, że każdego dnia spełnia marzenia z dzieciństwa, które narodziły się w jego głowie, kiedy ojciec zabrał go na pokaz lotniczy. Fascynacja sprawiła, że w końcu stał się, jak sam to określa, „hangarowym szczurem” na lokalnym lotnisku, gdzie zarabiał na lekcje szybownictwa, myjąc samoloty i pomagając przy rozbiórce starego hangaru. Jeszcze przed ukończeniem 15 roku życia dodatkowo zaczął pracować na tytuł inżyniera, koncentrując się na silnikach o spalaniu wewnętrznym, w nadziei na pracę z samolotami.

Czepiela był mechanikiem samolotów komercyjnych, pracował dla szkoły lotniczej w dziale operacji lotniczych oraz pełnił funkcję szefa zespołu w renomowanej brytyjskiej grupie akrobacyjnej Honda Dream Team. Zainteresował się także akrobacją lotniczą i w zaledwie drugim roku rywalizacji (2010) został zwycięzcą Memoriału Lecha Marchelewskiego w klasie Advanced oraz zajął trzecie miejsce w Mistrzostwach Polski w Akrobacji Lotniczej w klasie Advanced.

Obecnie jest kapitanem komercyjnych linii lotniczych, gdzie pilotuje samoloty Airbus 320, oraz członkiem reprezentacji Polski w akrobacji samolotowej i zespołu Firebirds Aerobatic Team. W swojej karierze zaliczył ponad 6 300 godzin lotów. Dzięki połączeniu doświadczenia w zakresie operacji lotniczych, mechaniki oraz pilotowania Czepiela może pochwalić się wszechstronnością godną pozazdroszczenia.

Rywalizacja w ramach Challenger Cup, to najnowsza faza rozwoju Czepieli. Podczas ostatniego przystanku w Niemczech wywalczył podium, jego dobra passa trwa.

„Od 2004 roku, kiedy to po raz pierwszy obejrzałem zawody Red Bull Air Race, marzyłem o dołączeniu do tej rywalizacji” – powiedział Czepiela. „W 2014 roku moje marzenie się spełniło. Teraz czuję, że się rozwinąłem – jestem lepszym sportowcem i jeszcze nigdy tak bardzo nie pragnąłem kolejnych miejsc na podium”.

Triki na motocyklach crossowych, wykonywane 12 m nad ziemią i loty na odległość ponad 21 m, publiczność będzie mogła podziwiać trzykrotnie podczas finałowego dnia zawodów. Pokazy wykona legendarna międzynarodowa ekipa FMX 4 Ever, w pięcioosobowym składzie: Nick Franklin (NZL), Martin Koren (CZE), Julien Vanstippen (BEL), Radek Bilek (CZE), Zdenek Fusek (CZE).

Redakcja
hard enduro kleszczów
red bull 111 megawatt
motocross kopalnia bełchatów
wyścigi motocyklowe bełchatów
Jesteś na Facebooku? Kliknij „Polub tę stronę” i dołącz do nas!