Ale jazda! Motocross na terenie Kopalni Bełchatów
- Zdrowie, sport i wypoczynek |
- Działoszyn |
- Kiełczygłów |
- Lipie |
- Nowa Brzeźnica |
- Pajęczno |
- Popów |
- Rząśnia |
- Siemkowice |
- Strzelce Wielkie |
- Sulmierzyce |
- Fotoreportaże |
- Łódzkie |
- Zawody |
- Sport |
- Powiat pajęczański
Niesamowite emocje i ogromna frekwencja towarzyszą trwającym w ten weekend zawodom Hard Enduro na terenie Kopalni Bełchatów. Wśród 500 startujących zawodników znajdują się również reprezentanci naszego powiatu - z Pajęczna, Kiełczygłowa i Trębaczewa. Dzisiaj odbyły się przejazdy kwalifikacyjne uczestników. Jutro - wyścig finałowy, w którym zawodnicy pokonają trasę około 45 km. Idealna pogoda i idealne miejsce na tego typu zawody - jest to największe hard enduro w Polsce dla amatorów i profesjonalistów...
Jak dojechać na tę imprezę? Bardzo łatwo - jadąc z Pajęczna do Kleszczowa przez Sulmierzyce, na drugim rondzie w Kleszczowie trzeba skręcić w lewo (lub pojechać prosto, gdy jechaliśmy obwodnicą Milenijną).
Sobotnie zmagania rozpoczęła konferencja prasowa z udziałem topowych zawodników światowego enduro. Gospodarz zawodów, Tadeusz "Taddy" Błażusiak nie ukrywał radości, że fani sportów motocyklowych będą mogli doświadczyć takiego wydarzenia po raz pierwszy w Polsce. - Spełniło się moje marzenie! Jestem szczęśliwy, że idea zawodów spotkała się z tak entuzjastycznym przyjęciem. Nie mogę doczekać się startu - mówił wielokrotny Mistrz Świata super enduro.
Entuzjazm Polaka podzielał także Brytyjczyk Jonny Walker, który przyjechał do Bełchatowa powalczyć o jak najwyższe miejsce na podium: - Nigdy wcześniej nie brałem udziału w wyścigu na takim piaszczystym terenie. Jestem pod ogromnym wrażeniem. Bardzo podoba mi się format zawodów, to że mogą razem mierzyć się amatorzy i profejsonaliści. Każdy może wygrać.
O godz. 12:00 w należącej do Polskiej Grupy Energetycznej Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów rozgległy się silniki motocykli zawodników, ubiegających się o miejsce w finale. Etap kwalifikacyjny zakładał pokonanie wyznaczonej trasy w jak najkrótszym czasie. Uczestnicy, ruszający pojedynczo z linii startu, mogli dwukrotnie pokonać trasę eliminacyjną - lepszy z przejazdów włączany był do klasyfikacji. Osiągnięty wynik zawodnika zadecydował o pozycji na starcie w niedzielę. Zawodnicy musieli podołać trasie w czasie mniejszym niż 20 minut. Taki rezultat udało się wywalczyć 476 zawodnikom, w tym dwóm zawodnikom z powiatu pajęczańskiego. Najszybsi byli kolejno: Jonny Walker, Taddy Błażusiak, Łukasz Kurowski.
Warto dodać, że do udziału w zawodach Red Bull 111 Megawatt, będących jednymi z najbardziej widowiskowych, ale i ekstremalnych sporód sportów off-roadowych, zgłosiły się 3 kobiety. Wśród nich była członkini Łodzkiego Klubu Motorowego, Ewelina Szkudlarek: - Chciałam pozdrowić wszystkich panów, którzy wątpili, że ja i inne dziewczyny poradzą sobie z dzisiejszą trasą. Bo to oni teraz siedzą przed komputerami, a my możemy stać ramię w ramię z tyloma świetnymi zawodnikami. To wspaniałe przeżycie! - powiedziała po swoim starcie 18-letnia uczestniczka.
Finałowy wyścig Red Bull 111 Megawatt rozpocznie się w niedzielę o godz. 13:00. 476 uczestników ruszy ze startu wspólnego w trasę, której jedno okrążenie wynosi 15 km. By zająć jak najwyższą lokatę, zawodnicy będą musieli pokonać okrążenie trzykrotnie, w jak najszybszym czasie. Wstęp dla publiczności jest wolny, megaenergetyczne emocje gwarantowane!










Szukasz informacji o zawodach Hard Enduro 2015?
SĄ TUTAJ
Szukasz informacji o zawodach Hard Enduro 2016?
SĄ TUTAJ
ZDJĘCIA CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM
Publikacja gdziekolwiek bez naszej pisemnej zgody jest zabroniona!





























