ZIEMI PAJĘCZAŃSKIEJ
Pajęczno: Sandra Włodarczyk z klasy IC Zespołu Szkół w Pajęcznie wygrała konkurs "Europa moich marzeń" i jedzie do Brukseli. Wręczenie nagród odbyło się 11.05.2012 na Uniwersytecie Jana Kochanowskiego w Piotrkowie Tryb.20 godzin 12 min. temu
|
Działoszyn: Na tegorocznych dniach Działoszyna 28-29.07.2012 m.in. wystąpią zespoły: Kult i Kobranocka - 28 lipca oraz Sylwia Grzeszczak, Alicja Majewska i Kabaret Łowcy.B - 29 lipca.4 tygodnie 2 dni temu
|
Pajęczno: W dniach 29, 30, 31 marca 2012 można nieodpłatnie wywieźć odpady na wysypisko w Dylowie "A". Warunkiem jest posiadanie ważnej umowy z firmą uprawnioną do odbioru odpadów na terenie Gminy i Miasta Pajęczno.7 tygodni 5 dni temu
|
Trzecia sesja, szampan i kolejni nabijani w butelkę
III Sesja Rady Powiatu Pajęczańskiego IV Kadencji odbyła się 29 grudnia 2010 i obfitowała w szereg niespodzianek. Radna Beata Mateusiak-Pielucha zawiesiła swoje członkostwo w Komisji Rewizyjnej. Wicedyrektor pajęczańskiego ZOZ-u Adam Stachera ujawnił pewną zaskakującą rozmowę telefoniczną. Radny Mariusz Błachowski, który w Wyborach Samorządowych uzyskał stosunkowo dużo, bo 512 głosów, złożył rezygnację. Radny Marek Szydłowski poinformował o tym, kto zajmie miejsce Jacka Lewery w Zespole Szkół...
Zaczęło się bardzo normalnie - od zatwierdzenia porządku obrad, przyjęcia protokołu z poprzedniego posiedzenia (9-za, 8-wstrzymujących), powołania Komisji Uchwał i Wniosków (Eugeniusz Wlaźlak, Tadeusz Ślusarek, Piotr Kruk) oraz Sekretarza Obrad (Bogusław Hałaczkiewicz). Komisja Budżetu, Finansów i Mienia Powiatu pozytywnie zaopiniowała projekt Uchwały Rady Powiatu Pajęczańskiego w sprawie dokonania zmian w budżecie Powiatu na 2010 rok, którą to Uchwałę podjęto jednogłośnie. Uchwalono również budżet Powiatu na 2011 rok (jednogłośnie) oraz Wieloletnią Prognozę Finansową Powiatu Pajęczańskiego na lata 2011-2021 (jednogłośnie). Projekty obu Uchwał pozytywnie zaopiniowały wcześniej wszystkie Komisje.
Do podjętych uchwał odniósł się Starosta Jan Ryś, który na wstępie podziękował pani Skarbnik za trafnie przygotowany projekt budżetu oraz Zarządowi III Kadencji za przyjęcie tego projektu, przedstawienie Radzie do oceny i w efekcie - jego uchwalenie:
- Wyczerpaliśmy w związku z tym dyrektywę ustawową, że budżet uchwala się w starym roku, a on obowiązuje w nowym. To pozwala nam zachować płynność obrotu gospodarczego i z dniem 1 stycznia następnego roku przystąpić do realizacji zadań, wynikających z budżetu. ... Rozpoczynamy starania o pozyskanie dodatkowych dochodów, jak również środków pomocowych na niezbędne zadania inwestycyjne, remontowe, wydatki rzeczowe, które trzeba zaspokajać, zarządzając z powodzeniem tymi środkami materialnymi, jakimi dysponuje Powiat.
Swoje krótkie podziękowanie dołączyła również radna Beata Mateusiak-Pielucha:
- Pragnę podziękować tutaj za te słowa. Cieszę się, że potrafiliśmy przygotować projekt budżetu w takim kształcie, który byłby do przyjęcia przez nowy Zarząd i wszystkie Komisje - praktycznie bez uwag. Ja się przyłączam do podziękowania dla pani Skarbnik, wszystkim służbom finansowym, wszystkim kierownikom jednostek, dyrektorom, naczelnikom jeszcze raz dziękuję.
- Podjęto dalsze uchwały:
- w sprawie wyrażenia opinii o projekcie uchwały w sprawie przekształcenia i ograniczenia działalności Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Kopernika w Łodzi
- w sprawie wyrażenia opinii o projekcie uchwały Sejmiku Województwa Łódzkiego w sprawie ograniczenia działalności Wojewódzkiego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej Centrum Leczenia Chorób Płuc i Rehabilitacji w Łodzi
- w sprawie przyjęcia sprawozdania Starosty Pajęczańskiego z działalności Komisji Bezpieczeństwa i Porządku za rok 2010
- w sprawie uchwalenia Programu współpracy Powiatu Pajęczańskiego z organizacjami pozarządowymi na 2011 rok
Kolejnym punktem obrad było, zgłoszone przez radnego Marka Szydłowskiego, uzupełnienie składu Komisji Rewizyjnej. Zaproponowana kandydatura radnego Pawła Sikory nie uzyskała jednak większości głosów, na co radny Marek Szydłowski wyraził swoje stanowisko:
- Z ubolewaniem przyjmuję wyniki tego głosowania. Chciałbym przypomnieć kolegom radnym, że desygnują kluby, które istnieją, mieliśmy do tego prawo, jest to naszą wewnętrzną sprawą kogo desygnujemy. Dziwi mnie taka próba ingerowania w decyzje klubu, rozmawialiśmy o tym na poprzedniej sesji, prawnie mamy do tego prawo. Przykro mi, że szanowna ekipa rządząca nie respektuje tego prawa i zadaję pytanie - czymże kolega Sikora się panom naraził, może... nie wiem, nie ma kompetencji, może nie jest godny, żeby być w tej Komisji, może nie ma wiedzy? Bardzo proszę o odpowiedź. Chcę powiedzieć, że konsekwentnie będziemy tę kandydaturę ponawiać, jeżeli nie zaskarżymy to do Wojewody, brak zgody państwa na desygnowanie, to nam się prawnie należy, jako klubowi, który funkcjonuje w tej Radzie.
Po tych słowach, prowadzący sesję Henryk Mszyca zaproponował wytypowanie kandydatury radnego Janusza Mordalskiego, który wcześniej zgłaszał chęć pracy w Komisji Rewizyjnej.
- Panie Przewodniczący, pan wybaczy - kontynuował radny Szydłowski - nie jest pan członkiem Klubu Rozwoju Gmin Powiatu Pajęczańskiego. Klub wewnętrznie, powiedziałem, ustalił: naszym kandydatem jest Paweł Sikora. Będzie pan uprzejmy nie ingerować w wewnętrzne sprawy naszego Klubu.
- Jestem uprzejmy i niech pan słucha co stwierdziłem - dodał radny Mszyca - stwierdziłem, że pan radny Janusz Mordalski wcześniej zgłosił chęć pracy w tej Komisji - tylko to przypominam.
- Panie Przewodniczący, ja również słucham i proszę zauważyć, że ustalenia z ostatniej chwili czy sesji będą następujące, więc myślę, że one są istotne, a nie deklaracje wcześniejsze. - zakończył radny Szydłowski.
Po tej wymianie zdań, radna Beata Mateusiak-Pielucha oświadczyła, że zawiesza swoje członkostwo w Komisji Rewizyjnej do czasu uzupełnienia pełnego składu:
- Nie widzę możliwości pracy w Komisji, która łamie Ustawę o Samorządzie Powiatowym.
W punkcie obrad "zapytania i wolne wnioski", radny Eugeniusz Wlaźlak zaproponował przedstawienie Radzie (której 50% składu, to osoby nowe) obecnych licznie na sali kierowników jednostek powiatowych. W słowo wszedł mu po chwili radny Marek Szydłowski:
- Ja mam jeszcze takie uzupełniające może tutaj pytanie czy prośbę: przy okazji członkowie Zarządu proszę niech powiedzą, czym się będą zajmować, bo ostatnio zapytałem pana Starostę na sesji. Pan Starosta, cytuję, odpowiedział, że "zakres członków Zarządu jest taki sam, jak w poprzedniej kadencji", więc bardzo proszę, abyśmy mogli dowiedzieć się, czym się panowie będziecie zajmować. To jest, myślę, dosyć istotne. Macie w swoim gronie debiutantów... tak sobie myślę jeszcze, czy wy się nie gubicie z tą ilością funkcji? Bo nie wiem tutaj... szefowie jednostek, mieliście zaszczyt dopiero na trzeciej sesji tu z nami zasiąść - no, lepiej późno niż wcale. Tutaj przebiega linia, proszę zauważyć - ta moja lewa strona, to są radni wszechstronni, którzy potrafią wszystko, a tutaj są radni niedoświadczeni, intelektualnie słabi...
Prowadzący Henryk Mszyca w tym momencie interweniował:
- Panie radny Szydłowski, proszę na temat!
- Proszę się nie denerwować. - kontynuował Szydłowski - Ja wiem, że pan się denerwuje bardzo szybko... jestem zdegustowany. Nie będę rozwijał tego wątku, ale jestem zdegustowany od pewnego czasu. Chcę panu tylko powiedzieć, że ta słynna 9-tka, na razie, na razie jest większością. Po drugie, ta 9-tka jest większością, ale to wy ponosicie odpowiedzialność za losy Powiatu, proszę mieć tego świadomość. Nie doceniliście tego, że merytorycznie głosujemy, chcemy pomóc... policzyliście się, zgadzało się, jest ta większość, rządzicie, odpowiadacie za Powiat i proszę pamiętać, bo za kilka miesięcy będziemy pytali - jak rządzicie, a teraz pytam tylko o jedno - o zakres działań członków Zarządu.
- Cztery lata temu również była podobna sytuacja. - zamknął temat Henryk Mszyca.
Przedstawili się wszyscy kierownicy wydziałów oraz radni-debiutanci.
Radny Szydłowski nalegał:
- Panie Przewodniczący, prosiłem o podanie zakresu obowiązków członków Zarządu.
Odpowiedział Starosta Jan Ryś:
- Moim zdaniem na to pytanie odpowiedź jest krótka: członkowie Zarządu zajmują się wykonywaniem obowiązków, wynikających z ich ustawowych kompetencji. Dziękuję za uwagę.
Kilka kolejnych minut poświęcono sprawom Powiatowego Ośrodka Kultury, gdzie kwestie finansów (dofinansowanie budżetu w kwocie ok. 30 tys. zł oraz dochody z wynajmu sal) obszernie wyjaśniał, pełniący obowiązki dyrektora, Przemysław Szczerkowski. Na pytanie radnego Pawła Sikory odnośnie przewidywanych zmian w regulaminie POK i dalszych losów pani Aldony Pol, Starosta obiecał dać odpowiedź na piśmie, "ponieważ sprawy są w toku".
Wiele pytań padło pod adresem Wicestarosty Jacka Lewery. Rozpoczął radny Paweł Sikora w kwestii procedury naboru na wolne stanowisko urzędnicze "Sekretarz Powiatu Pajęczańskiego":
- Ja chciałem zapytać pana, czy się pan zgadza, czy to aż było takie konieczne zawężenie ogłoszenia o "posiadanie poświadczenia bezpieczeństwa upoważniającego do dostępu do informacji niejawnych"? Dlaczego pan się podjął takiego rozstrzygnięcia, z takim ograniczeniem. To po prostu ogranicza możliwość udziału w konkursie do bardzo wąskiej grupy. Przecież to nie jest niezbędna konieczność, to można tutaj uzyskać kiedy się jest niekaralnym, itd. Ja czytam to i zastanawiam się, który to z burmistrzów czy z wójtów czy sekretarzy stracił pracę? Czy tak chcecie politycznie podejmować decyzje?
- Nie moim zadaniem jest tutaj rozstrzyganie regulaminu. - odpowiedział Wicestarosta - Moim zadaniem jest dopilnowanie, by regulamin konkursu i konkurs na to stanowisko został prawidłowo przeprowadzony. I to wszystko. Myślę, że więcej w tym temacie nie mam do powiedzenia, a czuję się dobrze, jeśli pan pytał też w międzyczasie jak ja się czuję - czuję się dobrze, jestem zdrowy, niedawno byłem badany i lekarz stwierdził, że nadaję się na to stanowisko i mogę je wykonywać.
Pytania do Wicestarosty kontynuował radny Marek Szydłowski:
- Ja chciałem zapytać kolegę Lewerę o to, czy będzie zajmował się Służbą Zdrowia i Oświatą. Ja nie wiem, czy pan Lewera słyszy w tej chwili? Chyba, że słyszy. Ale mówi również? Chciałem zapytać kolegę Lewerę o to, czy będzie zajmował się Służbą Zdrowia i Oświatą - najpierw takie pytanie, bardzo proste. Tak-nie, a potem będzie ciąg dalszy.
Odpowiedział Starosta Jan Ryś:
- Ja już mówiłem, że podział ról w Zarządzie i odpowiedzialność określi Regulamin Organizacyjny, który zamierzamy zweryfikować po Nowym Roku. W tym okresie działamy o kompetencje ustawowe i nieźle nam to wychodzi.
Radny Szydłowski ciągnął dalej:
- Chciałem zapytać kolegę Lewerę, czy odzyskał już głos? Czy potrzebuje rzecznika, jakim jest pan Starosta Ryś? Chciałem też zapytać o to, czy czuje się znakomicie jako osoba, która nie uzyskała mandatu, a jest Wicestarostą? Chciałem zapytać jeszcze o to, czy identyfikuje się z programem Platformy Obywatelskiej, która chce sprywatyzować Służbę Zdrowia? Na razie tyle pytań. Mam nadzieję, że kolega odzyska głos.
Tu wtrącił się prowadzący sesję Henryk Mszyca, monitując o zachowanie powagi i kultury:
- Pan "kolega" Lewera jest Wicestarostą, więc proszę zwracać się po tytule.
Wicestarosta Jacek Lewera przedstawił swoje stanowisko:
- Fakt, że nie uzyskałem mandatu, nie oznacza, że nie mogę sprawować funkcji Wicestarosty. To już jest trzecia sesja, na której padają podobne pytania i trzecia sesja, na której trzeba odpowiadać. Sesji będzie kilka w roku i nie wyobrażam sobie sytuacji, że będę się za każdym razem tłumaczył z tego co się stało, ponieważ radni uzyskali poparcie wyborców, a to radni wybierają członków Zarządu, w tym Starostę i Wicestarostę. Myślę, że to jest zrozumiałe i nie muszę się ciągle tłumaczyć, z jakiego to powodu Wicestarostą jestem ja, a nie jakaś inna osoba - czy to z Rady, czy spoza Rady. Przypominam również, że tylko do wyłącznej kompetencji Starosty należy zgłaszanie członków i w tym Wicestarosty, a Rada przegłosowuje takie propozycje.
Radny Szydłowski domagał się jednak odpowiedzi na wcześniej zadane pytania, a na wieść, że dostanie je na piśmie, odparł Przewodniczącemu:
- Ta odpowiedź, ta formułka wystawiona na piśmie moim zdaniem powoduje, że opinia publiczna nie jest informowana o pewnych faktach. Myślę, że będziemy te państwa odpowiedzi czytać na kolejnej Radzie, wtedy opinia publiczna będzie poinformowana o tych odpowiedziach, które nam macie przesłać pisemnie. Natomiast brak odpowiedzi teraz tylko pokazuje, że nie jesteście państwo najwidoczniej przygotowani.
Radny Paweł Sikora zmienił temat i wyraził zainteresowanie w kwestii kosztów obecnej zimy oraz zapasów soli i piasku, pochwalił przy tym Zarząd Dróg za odśnieżanie i poprawę bezpieczeństwa w miejscowości Biała.
Następnie głos zabrał dyrektor Adam Stachera, który odczytał notatkę służbową, którą sporządził miesiąc temu:
- W dniu dzisiejszym ... odebrałem połączenie telefoniczne ... Osoba, która wykonała połączenie telefoniczne, to radny pan Paweł Sikora. Podczas rozmowy telefonicznej pan Sikora powiedział: "Mam dla pana bardzo nieprzyjemną wiadomość. Jeden z pana pracowników podczas kampanii wyborczej bardzo mi przeszkadzał (w tym miejscu podał personalnie pracownika SP ZOZ w Pajęcznie). Jak pan wie, zostałem wybrany dużą ilością głosów na Radnego Powiatowego. Wejdę do Komisji Rewizyjnej Powiatu i będę wam bruździł, bruździł przez całą kadencję." Nie widząc dalszego sensu kontynuowania rozmowy z panem Sikorą, stwierdzeniem "ja jestem od roboty, a nie do polityki" zakończyłem rozmowę.
Po tych słowach radny Sikora okazał swoje zaskoczenie takim, jak to określił, "ruchem" dyrektora Stachery i zapowiedział, że skieruje sprawę do sądu.
Z kolei wystąpił radny Mariusz Błachowski, który podziękował wszystkim i złożył rezygnację z funkcji radnego:
- To są moje względy osobiste i nie chciałbym żebyście państwo rozumieli, że to jest związane z jakąkolwiek sytuacją. Po prostu moja sytuacja taka ogólna nie pozwala mi dalej sprawować tej funkcji. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję. Złożę pisemną rezygnację zgodnie z tym, co tam przewidziane ustawą.
Na zakończenie, ponownie zabrał głos radny Marek Szydłowski, który poinformował zgromadzonych, że miejsce Jacka Lewery w Zespole Szkół w Pajęcznie zajmie od stycznia małżonka Jacka Lewery, jako nauczyciel wychowania fizycznego. - Ma do tego prawo - dodał - bo ma kwalifikacje, natomiast ja myślę, że to jest kwestia pewnego smaku i pewnych decyzji, bo myślę, że Starosta i Wicestarosta, to jak żona Cezara - powinni być poza jakimiś takimi dziwnymi insynuacjami... Nie mnie osądzać, ale jestem za tym, żeby takie rzeczy ujawniać.
Sesja zakończyła się życzeniami Szczęśliwego Nowego Roku 2011 i tradycyjną lampką szampana.























