Sprawdzian szóstoklasistów - pierwszy, poważny egzamin

egzamin szóstoklasistów 2015

Pierwszy, poważny szkolny egzamin i ciężkie zmagania szóstoklasistów? Nie, to nie jest Prima Aprilis. Właśnie dziś, w środę, 1 kwietnia 2015 roku, uczniowie klas szóstych zmierzyli się ze sprawdzianem na zakończenie szkoły podstawowej, organizowanym przez Centralną Komisję Egzaminacyjną.

Stres udzielał się nie tyle co uczniom, ale i nauczycielom. — Chcielibyśmy, żeby uczniowie napisali ten egzamin jak najlepiej. Pisząc sprawdzian dobrze, powiększają swoje szanse na to, że znajdą się w gronie najlepszych. Jest to sprawdzian zarówno dla uczniów, jak i nauczycieli. Pracujemy z nimi przez 6 lat i bardzo byśmy chcieli, żeby wypadli dobrze. Myślę, że jest to dla nich ogromny stres, aczkolwiek, poprzez ten egzamin, można ich przygotowywać do przyszłych sprawdzianów, od których może zależeć już ich los zawodowy — mówiła na chwilę przed rozpoczęciem egzaminu Aleksandra Hałaczkiewicz – pełniąca funkcję dyrektora Szkoły Podstawowej w Strzelcach Wielkich, ponadto wychowawca szóstoklasistów i nauczycielka języka polskiego.

W tym czasie uczniowie losowali numerki, według których następnie zajmowali miejsca przy stolikach. — Egzaminu nie boję się w ogóle, jednak obawiam się trochę zadań otwartych z matematyki — nie kryła zdenerwowania jedna z uczennic strzeleckiej podstawówki. Chłopcy, zapytani o to, czy się stresują przed sprawdzianem, odpowiadali z uśmiechem: — A czego tu się bać?!

Równo o godzinie 9:00, ubrani na galowo, uzbrojeni we wszystkie niezbędne przybory – ołówek, linijkę, cyrkiel, długopis lub pióro z czarnym atramentem – uczniowie klas szóstych zaczęli pisanie sprawdzianu. Niestety, dzieci nie mogły wziąć ze sobą żadnych przedmiotów czy maskotek, które ewentualnie mogłyby im przynieść szczęście, ale zamiast tego – co dało się zaobserwować – uczniowie rozdawali sobie nawzajem inne „rzeczy”, które miały im dać powodzenie, a mianowicie – symboliczne kopniaki.

Od tego roku egzamin obowiązywał w nowej formule. Składał się z dwóch części. Pierwsza z nich sprawdzała wiadomości i umiejętności z języka polskiego i z matematyki. Uczniowie mieli 80 minut na rozprawienie się z tą częścią.

Po pierwszej części szóstoklasiści opuszczali salę w różnych nastrojach. Najbardziej podobały się polecenia z języka polskiego. Uczniowie najpierw musieli zmierzyć się z tekstem, dotyczącym inteligencji słoni. Był również komiks o dwóch malarzach, którzy założyli się między sobą o to, który z nich lepiej maluje. Należało nadać mu tytuł, a także wyjaśnić, dlaczego jeden z malarzy uznał, że drugi jest lepszy. Uczniowie musieli napisać też opowiadanie o „tajemniczym pudełku”. Co w nim było? To już zależało od ich wyobraźni.

Na sprawdzianie nie zabrakło też matematyki. Były zadania z ułamkami i procentami. Było też zadanie tematycznie bliskie uczniom, a mianowicie diagram, na którym przedstawiono, ile SMS-ów w tygodniu wysłał ich rówieśnik. Trzeba było policzyć, ile pieniędzy wydał przez tydzień, wiedząc, że wysłanie SMS-a w dni robocze kosztuje 16 groszy, a w weekend jest to darmowe. 

Następnie, po przerwie, o godzinie 11:45 szóstoklasiści przystąpili do drugiej części egzaminu – testu z języka obcego, dokładnie tego, którego uczą się w szkole. Na wypełnienie arkusza uczniowie mieli 45 minut.

Jeśli uczeń wybiera się do gimnazjum rejonowego, to wyniki sprawdzianu mają znaczenie tylko informacyjne i nie wpływają na to, czy uczeń zostanie przyjęty do gimnazjum, ponieważ uczęszczanie do niego jest obowiązkowe. Więc sprawdzianu szóstoklasistów nie można nie zdać. Wynik końcowy może być decydujący tylko w przypadku, gdy uczeń wybiera się do gimnazjum spoza rejonu lub do szkoły prywatnej.

Uczniowie, którzy dzisiaj z przyczyn zdrowotnych bądź losowych nie mogli przystąpić do egzaminu, będą mieli jeszcze okazję napisać sprawdzian w dodatkowym terminie, wyznaczonym przez Centralną Komisję Egzaminacyjną, dokładnie – 1 czerwca, a więc w Dzień Dziecka.

Angelika Krystaszek
Jesteś na Facebooku? Kliknij „Polub tę stronę” i dołącz do nas!