Pajęczańskie marzenie

Park linowy, plenerowa siłownia, ścieżka rowerowa, boisko piłkarskie, plac zabaw dla dzieci, pomosty z barierkami, ławeczki, fontanny… w pajęczańskim Parku 1000-lecia, na Matusowcu? Czy to możliwe? Podobno w sferze marzeń wszystko jest możliwe. Jak się okazuje, są w Polsce miasteczka, takie jak Pajęczno, gdzie to marzenie już się spełniło (patrz zdjęcia). Dlaczego nie u nas?
Niektórzy powiedzą „skąd na to wziąć pieniądze”, albo „dzicz też ma swój urok” oraz że „przecież siłownię pod blokami już mamy, boiska przy szkołach – mamy, ławeczki i fontannę w parku – mamy”. Inni zauważą, że „drogi dojazdowej na Ług nie możemy się doczekać, a co dopiero reszty”, albo że „na Chińską czekaliśmy 40 lat, więc i tu pewnie trzeba więcej cierpliwości”… Tak właśnie umiera pajęczańskie marzenie. Mieszkańcom pozostaje zadowolić się wyremontowaną 7 lat temu podstawówką, wybetonowaną 6 lat temu targowicą i bieżącym łataniem ulicznych dziur.
Ale może jeszcze nie wszystko stracone? Dokładnie dwa lata temu uregulowano w polskim prawie pojęcie tzw. rewitalizacji, jako ważnego elementu procesu rozwoju lokalnego. Zgodnie z ustawą, rewitalizacja, to „proces wyprowadzania ze stanu kryzysowego obszarów zdegradowanych, prowadzony w sposób kompleksowy, poprzez zintegrowane działania na rzecz lokalnej społeczności, przestrzeni i gospodarki, skoncentrowane terytorialnie, prowadzone przez interesariuszy rewitalizacji na podstawie gminnego programu rewitalizacji”.
Czy znajdą się w Pajęcznie ludzie, którzy podejmą rękawicę, ludzie ambitni, energiczni, z wizją, otwarci na nowe możliwości? Czas pokaże. Czas, którego nie ma zbyt wiele, bowiem obecnie świat rozwija się dużo szybciej niż te 40 lat temu (czy wiecie, że Facebook wszedł do Polski w 2008 roku?). Dłuższe zastanawianie się, gdybanie, działa bezwzględnie na niekorzyść. A wymówki w stylu „brak pieniędzy”, „brak zgody właścicieli gruntów”, „brak odpowiednich przepisów” zawsze będą tylko wymówkami, bo inni w tym czasie JUŻ TO ROBIĄ – realizują swoje wizje i marzenia. Wystarczy spojrzeć na publikację Ministerstwa Rozwoju:
„Dobre praktyki w rewitalizacji polskich miast” – Warszawa 2016.
Nam, pajęczanom, może i niewiele do szczęścia potrzeba, ale żeby nie okazało się wkrótce, iż jakiekolwiek przedsięwzięcie w Pajęcznie nie ma sensu, bo tylko nieliczni będą mogli z niego skorzystać – czyli dotrzeć nad ten przykładowy Matusowiec o własnych siłach – a młodzi… cóż, ci będą już daleko stąd.
To może być interesujące
Ostatnie artykuły
| Wyniki Wyborów Samorządowych 2018 | 22.10.2018 |
| Gdzie głosujemy - obwody w gminie Pajęczno | 15.10.2018 |
| Kto startuje na burmistrza, wójta w wyborach 2018 | 27.09.2018 |
