Krew, siniaki i nokauty w Strzelcach Wielkich - czyli sekcja MMA

sporty walki w strzelcach wielkich

Od jakiegoś czasu, w Strzelcach Wielkich funkcjonuje sekcja MMA – Mixed Martial Arts – czyli mieszane sztuki walki. Jest to dyscyplina sportowa, w której rywalizujący ze sobą zawodnicy wykorzystują szeroki wachlarz technik, znanych z innych sztuk i sportów walki. Początkowo taka sekcja działała w Pajęcznie. Było tam około 25 osób, jednak po dwóch miesiącach sekcja się rozpadła, ponieważ trzeba było wnosić dość duże opłaty. Z całą inicjatywą utworzenia takiej sekcji w Strzelcach Wielkich wyszedł Paweł Najman – mieszkaniec Strzelec, chłopak, który trenował wcześniej w Pajęcznie. Pawłowi zależało na treningach, więc zaangażował się w utworzenie takiej sekcji w swojej miejscowości. Zorganizował on miejsce – salę gimnastyczną, na której chłopaki mogą trenować za darmo, znalazł też trenera, nagłośnił jak tylko mógł, uzbierał ekipę chętnych i do tej pory sekcja funkcjonuje bez problemu.

Na treningi, które odbywają się dwa razy w tygodniu (w każdą środę i sobotę po południu ) przyjeżdża trener z Wielunia – Paweł Szaniec – trener MMA, mający kilkunastoletnie doświadczenie w takich sztukach walki, jak: Jeet Kune Do, Combat Submission Wrestling, Kick Boxing, Muay Thai, Hayastan Grappling System. Trenuje w Szkole Sztuk Walk Wojciecha Adamusiaka. Bierze on udział w seminariach międzynarodowych, prowadzonych przez takie osoby, jak: Sensei Gokor Chivichyan, Sensei Erik Paulson, Grand Master Richard Bustillo. Tak że śmiało można stwierdzić, iż chłopaki w Strzelcach doskonalą się pod okiem zawodowca.

Na początku, gdy treningi odbywały się jeszcze w Pajęcznie, uczęszczały tam 24 osoby. Z miesiąca na miesiąc liczba ta malała. Sportowcy wykruszali się, ponieważ im dłużej trenuje się ten sport, tym najbardziej wytrwali pozostają. Było sporo młodych chłopców, którzy po prostu nie podołali, inni wykruszali się ze względów ekonomicznych, gdyż musieli dojeżdżać sporo kilometrów. Na tę chwilę w Strzelcach trenuje ok 15 osób.

— Zajmujemy się MMA. Na treningach wykorzystujemy techniki boksu, tajskiego boksu, brazylijskiego ju jitsu, sambo, itp… Wśród chłopaków, którzy przychodzą na treningi, są tacy, co trenują już ponad pięć lat. Są też osoby, które trenują dopiero od trzech miesięcy. Mamy taką zróżnicowaną sekcję, tak że kto chce, może przyjść, bo nie ma u nas przeszkód, by zacząć trenować od podstaw — zachęca trener, Paweł Szaniec.

Na treningi w Strzelcach przyjeżdżają osoby z powiatu i nie tylko. Są wśród nich zawodnicy z Pajęczna, Działoszyna, Białej Pajęczańskiej, Sulmierzyc czy choćby z Kleszczowa i Bełchatowa. Nie ma określonego przedziału wiekowego, więc w treningach uczestniczą chłopaki od wieku gimnazjalnego, po dorosłych już mężczyzn. Aby dołączyć na trening, nie potrzeba mieć specjalnej kondycji, bo wszelkie umiejętności oraz kondycję zdobywa się w jego trakcie. Nie ma również przeciwwskazań co do płci.

MMA – to krew, siniaki, nokauty i wydaje się, że jest to sport zarezerwowany wyłącznie dla mężczyzn. Dla kobiet ponoć zbyt brutalny. Nic bardziej mylnego. Przez pewien czas swój udział w treningach miała nawet jedna dziewczyna. Sportowcy z miejscowej sekcji stwierdzili jednogłośnie, że kobiety są mile widziane.

Po co chodzić na takie treningi, skoro są one tak brutalne? Chociażby dla samoobrony, dla osiągniecia oczekiwanego poziomu kondycji fizycznej, dla zdrowia, dla poprawy siły, gibkości, wytrzymałości i wydolności, dla nauki nowych umiejętności i strategii MMA, albo po prostu po to, by rozładować emocje. Trener dodaje, że lepiej przyjść na taki trening i na nim rozładować stres, niż robić to w swoim codziennym otoczeniu i szukać zaczepek na ulicy.

— Ja lubię sport, a MMA trenuję od około pięciu-sześciu miesięcy, a trafiłem tutaj, bo kolega, który już tutaj trenuje, mnie namówił. Spodobało mi się już od pierwszego treningu i mam zamiar zostać najwytrwalszym. Szczerze, to wolę przyjść na trening, niż bezcelowo marnować czas — komentuje Marcin Pająk, szesnastolatek z Białej Pajęczańskiej.

Skąd fascynacja sportami walki u innych? Chociażby z telewizji.

— Przychodzę tutaj dla samozadowolenia. „Zajawkę” na sporty walki złapałem już, jak miałem 13 lat i zobaczyłem w telewizji walkę KSW. Zaczęło mnie to interesować. Wcześniej trenowałem na siłowni, ale przerzuciłem się na MMA, bo zaciekawił mnie plakat z informacją o tym, że taka sekcja w Strzelcach powstaje. Podoba mi się tutaj, bo na treningach robimy elementy boksu tajskiego, boksu europejskiego, kick-boxingu… Szczególnie podoba mi się parter, bo parter ćwiczą wybrane osoby, a na treningach zajmujemy się głównie stójką. W przyszłości chciałbym się jeszcze podszkolić, żeby brać udział w zawodach — mówi Rafał Nowak, siedemnastolatek z Pajęczna.

Chłopaki, pomimo swoich codziennych obowiązków, często potrafią się zmobilizować i znaleźć czas i ochotę, by przyjść na trening. Nie ma znaczenia również odległość, bo niektórzy przyjeżdżają na ćwiczenia z Kleszczowa i z Bełchatowa.

— Na co dzień pracuję. Sportami walki interesuję się już trzy lata. Od roku chciałbym brać udział w zawodach i teraz mam w końcu okazję — stwierdza jeden z uczestników sekcji, Dawid Wrona z Kleszczowa.

Każdy, kto chce przełamać codzienną monotonię i spróbować czegoś nowego, a jednocześnie chce także zadbać o swój wygląd, kondycję i sprawność, może zgłosić się do organizatora treningów w Strzelcach Wielkich – Pawła Najmana. Skontaktować się z nim można pod numerem telefonu: 726 100 868.

Angelika Krystaszek
sekcja mma strzelce wielkie
sporty walki strzelce wielkie
sekcja mma strzelce wielkie
sporty walki strzelce wielkie
sekcja mma strzelce wielkie
sporty walki strzelce wielkie
sekcja mma strzelce wielkie
Jesteś na Facebooku? Kliknij „Polub tę stronę” i dołącz do nas!