ZIEMI PAJĘCZAŃSKIEJ
Działoszyn: Na tegorocznych dniach Działoszyna 28-29.07.2012 m.in. wystąpią zespoły: Kult i Kobranocka - 28 lipca oraz Sylwia Grzeszczak, Alicja Majewska i Kabaret Łowcy.B - 29 lipca.3 tygodnie 6 dni temu
|
Pajęczno: W dniach 29, 30, 31 marca 2012 można nieodpłatnie wywieźć odpady na wysypisko w Dylowie "A". Warunkiem jest posiadanie ważnej umowy z firmą uprawnioną do odbioru odpadów na terenie Gminy i Miasta Pajęczno.7 tygodni 2 dni temu
|
Pajęczno: Pajęczańska Giełda Samochodowa rusza po zimowej przerwie od 1 kwietnia 2012. Giełda będzie odbywać się na Placu Targowym w każdą niedzielę od wczesnych godzin porannych. Wstęp i wjazd na giełdę - bez opłat.10 tygodni 1 dzień temu
|
Dzień Dziecka okaże się droższy dla niektórych
8:10 rano, wylot drogi z Pajęczna w kierunku Radomska - zaczyna się "polowanie"? - Wygląda to, jak świadomie zakładana pułapka na naszą kieszeń i nic więcej! - twierdzi poddenerwowany kierowca, mieszkaniec Nowej Brzeźnicy, który już nie jeden raz obserwował przenośne fotoradary, rozstawiane na odcinku między Pajęcznem a Konstantynowem i chociaż sam nie "padł ich ofiarą", to jednak czuje się zbulwersowany...
- Ostatnio jechałyśmy z koleżanką - mówi pani Agata z Pajęczna - ona prowadziła i pewnie by GO nie zauważyła (chociaż jechała wolno), gdybym ja nie krzyknęła nagle ZWOLNIJ!!! Po prostu zrobiłam to odruchowo, a fotoradar stał... wewnątrz wiaty przystanku PKS w Makowiskach. Koleżanka tak wcisnęła hamulec, że auto się zatrzymało. Dopiero po chwili zdałyśmy sobie sprawę z tego co się stało. Niby nic, ale miałyśmy szczęście, że za nami nikt nie jechał i była sucha nawierzchnia! Ciekawe, kiedy się ktoś z tym opamięta - bo połączone chamstwo i głupota są już rzadko w dzisiejszych czasach spotykane (szczególnie, że fotoradar zwrócony był w przeciwną stronę - dla wyjeżdżających).
Nie ma przepisu, który by wymagał specjalnego oznakowania przenośnego fotoradaru - inaczej niż w przypadku fotoradarów stacjonarnych, gdzie o ich obecności muszą informować przydrożne znaki ostrzegawcze. Teoretycznie, jeżeli kierowca porusza się samochodem albo motocyklem zgodnie z przepisami drogowymi i przestrzega wymaganej prędkości, to fotoradary mu nie przeszkadzają. Również mieszkańcy okolic, położonych przy ruchliwych drogach, popierają obecność fotoradarów - ze względu na bezpieczeństwo. Więc o co chodzi?
No właśnie, jak nie wiadomo o co chodzi, to... nadal pozostaje pytanie: po co ta cała maskarada i ukrywanie obecności "strażnika prawa" przed kierowcami?























